GISADA Ambassador Intense. Nowy, elegancki zapach, który budzi pożądanie

W świecie perfum są jak Omega wśród zegarków. A może raczej Certina, bo firmę również założyło dwóch braci. Zapachy szwajcarskiej marki Gisada nie mogłyby być bardziej wyrafinowane. Wodzą na pokuszenie.

GISADA Ambassador Intense

Koneserom luksusowych męskich zapachów jest doskonale znana. Szwajcarska marka Gisada, choć stosunkowo młoda, bo założona w Zurychu w 2013 roku z inicjatywy dwóch braci, już zdążyła sobie wyrobić renomę. Jej perfumy (głównie męskie, choć w ofercie znaleźć można także kilka dedykowanych kobietom) słyną z wyrafinowania i nietuzinkowości. A także z jakości, która wyróżnia wspomniane już szwajcarskie zegarki. Nie bez przyczyny perfumy są bardzo trwałe – na skórze utrzymują się do 15 godzin, na ubraniach – nawet dwa razy dłużej. A zapach jest wielowymiarowy. Niezależnie od tego, jaki wybierzecie.

Perfumy Gisada: charakter zamknięty we flakonie

Na początku był on i ona. Uomo i Donna. To właśnie od tych zapachów wszystko się zaczęło. Pierwszy – kwiatowo-orientalny i bardzo pociągający. Drugi – kwiatowo-drzewny, ożywczy niczym morska bryza, ale i trochę zwierzęcy i szorstki (to sprawka zamszu, kawy i drzewa agarowego). Po nich przyszedł czas na kolejne perfumy marki (a dokładnie wody perfumowane i toaletowe) oraz żele pod prysznic z tej samej linii zapachowej. A także świece, które wypełniają wnętrze luksusem. Najnowszy hit? Stworzony w 2022 roku męski zapach Ambassador Intense, czyli bardziej intensywna wersja kultowego już Ambassadora. Dostępna we flakonie o pojemności 50 lub 100 ml woda perfumowana, jak podkreśla producent, ma bardzo męski charakter. Co to oznacza w praktyce? Zapach jest zdecydowany, intrygujący i… wodzący na pokuszenie. To zasługa niebanalnie skomponowanych składników. Twórca Ambassador Intense, znany nos Olaf Larsen, połączył ciepłe, korzenne nuty ze świeżością cytrusów i bergamotki, słodyczą maliny i karmelu oraz wonnością kwiatów. W nutach głowy znajdziemy tu: kardamon, lukrecję, gałkę muszkatołową, lawendę, kadzidło, mandarynkę, bergamotkę czy imbir. W sercu kryją się – malina, karmel, cynamon, goździk, jaśmin, geranium, heliotrop, frezja i orchidea. Nutami bazy są: bób tonka, wanilia, paczula, wetyweria, mech dębowy i labdanum.

Woda perfumowana Ambassador Intense Gisada – opinie

Obok kompozycji nie sposób przejść obojętnie. Potwierdzeniem są opinie na temat zapachu krążące w internecie. „Bardzo bogaty i złożony, cały czas pracuje na skórze”, „Zapach nada się na wyjścia do klubu, teatru, restauracji (…). Mimo słodyczy owoców są to perfumy samca alfa, bardzo męskie, mające za zadanie dodać pewności siebie i przekazać wiadomość innym, że jesteśmy obecni i chcemy trochę dzisiaj wieczorem narozrabiać”, „Trwałość i projekcja na bardzo dobrym poziomie”, „Kupione w ciemno dla męża. Są przepiękne, wszyscy wokół pytają o nazwę”, „Rewelacyjne” – to tylko wybrane z nich. Trudno o lepszą rekomendację, dlatego jeśli jeszcze nie mieliście okazji przetestować Ambassador Intense, najwyższa pora nadrobić zaległości. Coś czujemy, że będzie to piękny początek przygody z perfumami marki Gisada.

 

Ambasador marki Gisada – Jeremy Meeks

Ciekawostka? Ambasadorem marki Gisada jest Jeremy Meeks o przenikliwym spojrzeniu. Niebieskie oczy o chłodnym odcieniu nie są jego jedynym znakiem rozpoznawczym. To typowy bad boy. I to dosłownie, bo choć dziś dziś Jeremy Meeks pojawia się na okładkach najbardziej prestiżowych magazynów i w kampaniach prestiżowych marek, przez świat mody został dostrzeżony… w areszcie. To właśnie dlatego doczekał się miana „najprzystojniejszego więźnia świata”. Kontrakt z agencją modeli, który czekał aż odsiedzi karę za gangsterkę, sprawił, że mężczyzna całkowicie porzucił przeszłość kryminalną. Nie tylko na rzecz modelingu, ale i kina.

Przeczytaj także

Obserwuj nas na instagramie