Obalamy MIT. W pochmurne dni także potrzebujesz kremu z SPF

Chcesz zachować młodość na dłużej? Nie rozstawaj się z kremem z filtrem. Nigdy – nie tylko latem. Ochrona przeciwsłoneczna jesienią jest równie ważna, bo promienie UVA bez trudu przenikają przez chmury.

Skończyło się lato, czas kupić krem z filtrem. Tak, dobrze przeczytałaś – jesienią także jest niezbędny. Zwłaszcza jeśli chcesz zapobiec fotostarzeniu. A przecież zależy Ci, by uniknąć: zmarszczek, przebarwień oraz utraty elastyczności skóry, które nierozerwalnie się z nim wiążą, optycznie dodając lat. Nie mówiąc już o nowotworach skóry, które także mogą być wywołane nadmierną ekspozycją na promienie UVA. A te – w przeciwieństwie do promieni UVB (tych boimy się latem), których jedynie 5% dociera na Ziemię – bez trudu przenikają przez szyby czy chmury. A to oznacza, że narażeni na nie jesteśmy nawet w pochmurne jesienne dni. Krem z filtrem SPF jest więc absolutnym must-have, jeśli chcemy cieszyć się zdrową, gładką i promienną skórą. Bo to właśnie promienie UVA niszczą włókna kolagenowe i elastynowe w skórze, uszkadzają ściany naczyń krwionośnych i zaburzają funkcjonowanie naturalnej bariery ochronnej. I są bardzo podstępne, bo efektów ich szkodliwego działania nie widać od razu, ale dopiero po latach, co może osłabić naszą czujność.

Krem z filtrem SPF na jesień – jaki wybrać?

Dlaczego radzimy kupić nowy krem z filtrem na jesień? To proste. O ile latem sięgamy po kosmetyki o jak najlżejszych formułach, w drugiej połowie roku lepiej sprawdzają się te gęstsze i bardziej odżywcze. Niesprzyjające warunki atmosferyczne – chłód, wiatr i deszcz, a także suche powietrze w klimatyzowanych pomieszczeniach sprawiają, że skórze trudniej zachować właściwy poziom nawilżenia – staje się przesuszona, szorstka i skłonna do podrażnień. Jeśli jednak wybierzemy dobry krem z filtrem – taki, który nie tylko ochroni przed promieniowaniem, ale i będzie miał właściwości pielęgnacyjne – możemy temu zapobiec.

Najlepsze kremy z filtrem na jesień

Wybierając krem z filtrem na jesień, najlepiej sięgnąć po minimum „trzydziestkę”. Warto zwrócić także uwagę, czy na opakowaniu kosmetyku symbol promieni UVA widnieje w kółeczku (lub jest wyszczególniony w jakiś inny sposób), bo to właśnie szczególnie przed nimi uchronić chcemy się jesienią.

Do codziennej pielęgnacji polecamy kultowy już Ultra Facial Cream marki Kiehl’s – w wersji z filtrem SPF 30. Bo nie tylko chroni przed szkodliwym promieniowaniem, ale i intensywnie nawilża skórę, która jesienią ma tendencję do przesuszania się. W składzie między innymi skwalan i wyciąg z konwalnika japońskiego.

Hitem jest także krem z filtrem SPF 50 z linii Vinosun francuskiej marki Caudalie. Internautki chwalą go, bo nie obciąża skóry i nie zatyka porów – nadaje się więc zarówno do cery wrażliwej, jak i mieszanej czy tłustej.

Polecamy także krem na dzień z filtrem SPF 50 – In transit skin defence marki This works. To krem bardzo wszechstronny, bo w jednym opakowaniu kryją się praktycznie: krem z filtrem, krem nawilżający i krem przeciwzmarszczkowy. Dodatek kwasu hialuronowego stoi na straży właściwego poziomu nawodnienia i wypełnia zmarszczki od środka.

Warto sięgnąć też po krem do twarzy The Ritual of Namaste od Rituals… Nie tylko działa jak tarcza na szkodliwe promienie UV, ale i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry dzięki silnym składnikom przeciwzmarszczkowym.

Jesienna ochrona przeciwsłoneczna w luksusowym wydaniu? Krem do twarzy szwajcarskiej marki La Praire z filtrem SPF50+. W minimalistycznym opakowaniu kryje się krem, który nie tylko chroni przed słońcem, ale i pielęgnuje – intensywnie nawilża, zapobiega przebarwieniom i zmarszczkom, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a także delikatnie matuje i naturalnie rozjaśnia. „Idealny pod make up” – piszą internautki.

Jak stosować krem z filtrem jesienią?

Krem już masz, teraz warto wiedzieć, jak go stosować. A odpowiedź brzmi – podobnie jak latem. Kosmetyk aplikujemy na twarz (i ciało) mniej więcej na 20 minut przed wyjściem z domu. I czynność powtarzamy co 2-3 godziny.

Przeczytaj także

Obserwuj nas na instagramie